piątek, 15 marca 2013

3 rozdział ;o

 Wstałyśmy bardzo rano- była 5.00.
Zjadłyśmy śniadanie i pojechałyśmy do mnie po walizki i kasę.
Z domu wzięłam 500 $ za pamiątki , jedzenie i pobyt na całej wycieczce.
Kiedy byłam z Angelą w aucie , to spytałam sie jej, kto jeszcze jedzie na ten obóz:
- A tak w ogóle, to kto będzie na tym obozie?
- to ma być niespodzianka ;]
Zaparkowała samochód na parkingu. Weszłyśmy do autobusu. Zajęłysmy pięć miejsc na samym końcu. Czekałyśmy aż 15 minut... Aż w końcu do autobusu weszły... Ashley, Sarah, Mikeyla, Victoria... i jeszcze kilka osób. Dziewczyny poszły do Nas, na ostatnie siedzenia.
- hej- powiedziały wszystkie chórem.
Przez połowę trasy słuchałyśmy muzy: One Direction, Bruno Mars, Skrillex.. Później grałyśmy w butelkę =D .
Dojechałyśmy na miejsce o godzinie 18.10 . Od razu rozpaliliśmy ognisko oraz usiedliśmy wszyscy w kole.
- O kurdeeeee!!! - krzyknęłam.
Zrobiłam to, ponieważ zobaczyłam tego gościa, któremu wiszę kasę .... W autobusie go nie zauważyłam. Spojrzał się na mnie przez chwilę, a następnie uciekł wzrokiem. Nie wiem, dlaczego, ale pomimo tego, że zapłacił za mnie, nadal go nie lubiłam. Na prawdę, nie wiem, dlaczego :( .
Przy ognisku było gwarno, przez cały czas ktoś z kimś rozmawiał. Zauważyłam, że ten koleś ma jakiegoś przyjaciela, z którym cały czas gadał. Słyszałam, każdy mówił na niego 'Kamil' , a więc pewnie on tak ma na imię.
Około 19.30 cała ekipa polazła na kolację. Zostałyśmy tylko JA I ON .
- No co się tak na mnie gapisz ?! Może jeszcze wyciągniesz gitarę i zaśpiewasz romantyczną piosenkę?! - Powiedziałam sarkastycznie.
Kamil szybko i bez wahania wyjął gitarę.
- To miał być sarkazm.
Gościu jakby mnie ignorował. Wziął kostkę i zaczął grać i śpiewać utwór ' Dla Ciebie' .
Zapamiętałam fragment : '' Niech mi zabiorą powietrze, i tak będę oddychał Tobą'' .
Kamil miał przepiekny głos, ładnie grał na gitarze... W jego głosie nie usłyszałam żadnego fałszu.
Gdy już skończył, zaniemówiłam.
Za dokładnie 2 minuty przyszła załoga.
Kamil powiedział:
- Okej, to ja już idę spać...
Szukał czegoś w walizce.
- O kuź#a!
- Niech zgadnę, zapomniałeś namiotu? - spytał sie jego kolega.
- Jak Ty mnie dobrze znasz!
Angela spytała się:
- A gdzie będziesz spał ? ;]
Mikeyla wtrąciła się:
- skleroza!!!
- To może zróbmy losowanie , z kim biedny Kamilek bedzie spał. - powiedział jakiś koleś.
- Kto wylosuje kartkę z krzyżykiem, będzie spał z Kamilem :) - powiedziała Ashley.
- No to ustawcie się w kolejce- powiedział Kamil
W kolejce było pięć dziewczyn przede mną. Każda wylosowała białą kartkę. Ja modliłam się, żebym nie wylosowała krzyżyka.
- O nieeeee !!! - zobaczyłam, że na białej kartce jest narysowany krzyżyk.
Gdy zapadła noc, koleś mi pomógł rozłożyć namiot. Byłam bardzo śpiąca, więc od razu runęłam pod kołdrę.
- Co robimy? - spytał się mnie Kamil.
- Śpimy...
- No dobra. Ty śpisz. A ja mam co robić?
- Rozebrać sie i ubrania pilnować - powiedziałam sarkastycznie.
Kamil zdjął swoją czerwoną koszulę w kratę i czarną bluzkę.
- Co Ty najlepszego wyprawiasz !!!!????
- Rozbieram się i ubrania pilnuję, tak jak mi kazałaś.
- Człowieku, chyba nie wiesz, co to znaczy ''sarkazm'' !
- Trudno. W końcu to jest też jakieś zajęcie.- Powiedział i zdjął rurki.
Ja nadal nie ruszałam się z miejsca- leżałam. A Kamil miał na sobie tylko niebieskie bokserki :* .
- Ale klata! - nie mogłam się oprzeć pięknie wyrzeźbionej klacie Kamilka.
- Dzienaaa.
Spojrzałam w dół. Wiem, że to było niestosowne do sytuacji, ale musiałam. Zobaczyłam to. Ohhhhh.... Jestem wariatką.
Poszlam spać.
Kamil wszedł do mojego pokoju i krzyknął:
- Jestę Kamilę Bednarkię i Cię zgwałcę
- Nieeeee!
Bałam się go.
Otworzyłam szeroko oczy.
Awwwww!
Byłam w namiocie.
To był tylko koszmar.
Kamil się obudził i spytał :
- Która godzinaaa?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz