poniedziałek, 11 marca 2013

2 rozdział :D

Była sobota.
Wstałam o godzinie 7.55 . Moi rodzice byli w domu. Mama zrobiła kanapki z łososiem i wszyscy zasiedliśmy do stołu. Max sie odezwał:
- opowiedzieć Wam kawał?
- nie - odparłam. Nie chciałam słuchać jego i jego żałosnych kawałów.
- Jennifer, daj się popisać twojemu bratu. - powiedziała mama.
- no dobra, opowiadaj... - burknęłam.
- dlaczego Jezus przeprowadził Żydów przez morze?
- no dlaczego? - spytałam
- bo wstydził się przez miasto :'D - odparł.
- hahahahah !!! - zaśmiała sie głośno mama i tata.
- ale to śmieszne ...
Podczas jedzenia kanapki usłyszałam Bruno Marsa.
- oł jeje, oł jejejeje ! Never...
Oh. To był mój dzwonek :/ . Odebrałam telefon.
- Halo ?
- siema - powiedziała Angela.
- no hej co tam chciałaś?
- co robisz w te wakacje? - spytała sie mnie.
- siedzę w domu i się nudzę.
- a chcesz pojechać ze mną i ekipą na obóz?
- chętnie.
- będzie we wtorek. Wyjazd o 6.00 rano.
- okej. - powiedziałam.
- spakuj namiot, bo będziemy spać pod gołym niebem :P
- lol.
- to papa :*
- papa. - pożegnałam się i rozłączyłam.
Dokończyłam śniadanie i poszłam do toalety umyć zęby. Dzisiejszy dzień spędziłam cały przed laptopem.
I tak do poniedziałku...
W poniedziałek z rana zrobiłam porządek w szafie. I znowu tę czynność przerwał mi mój telefon.
Dzwoniła Angela.
- siemka kochana.- zaczęła.
- hej :*
- przypominam Ci o jutrzejszym wyjeździe.
- spoko. kto tam będzie z facetów?
- z tych co znam, to Justin Moon oraz jacyś jego koledzy. Będzie dużo fajnych chłopców.
- nie znam tego gościa.
- to go napewno poznasz. Dobra, to ja już Ci nie przeszkadzam. Papa.
- Papa. - zakończyłam rozmowę.
Dokończyłam porządki około 10.00 . Później nakarmiłam kota ( Devila) i sama zjadłam śniadanie.
- Max !!! - zawołałam młodszego brata.
- Co chcesz?
- Jutro wyjeżdżam na 2 tygodnie na obóz wakacyjny.
- No i... ?
- Rodzice z wtorku na środe nie wracają do domu, muszą zostać w pracy pracować. Możesz wtedy urządzić domówkę. Ale pamiętaj, że masz 12 lat, a nie 18- za bardzo nie imprezuj.
- spoko. - powiedział
- to kogo zapraszasz?
- Perrie Vega- moją dziewczynę, Susannę Lawrence - moją przyjaciółkę, Matta Evans, Mindy Swift, Harrego Smith, Samanthe Norris- koleżankę, Chrisa Bensona, Nicole Fanning, Jacoba Williamsa, Michelle Steward.
- to u Was przyjaźń damsko-męska istnieje?
- no chyba tak...
- a Perrie Vega to Twoja nowa dziewczyna?
- Tak, dopiero wczoraj zacząłem z nią chodzić.
- Czemu sie nie pochwaliłeś?
- Nie wiem.
- Spox.
- Na domówce zrobię pierwszy krok.
- Aha. Tylko Devila tam nie pozabijajcie.
- A może lepiej oddaj go pani Russo na te dwa tygodnie?
- Okej, ona lepiej się nim zajmie. Oddam jej.
Po rozmowie z Maxem poszłam do pani Russo i poprosiłam o zaopiekowanie się kotem. Sąsiadka z chęcią przyjęła propozycję.
Zadzwoniłam do taty.
- Hej. Mogę dzisiaj nocować u Angeli i jutro od razu pojechać na obóz?
- Dobrze .  - Tata bez wahania się zgodził.
Bez zapowiedzi poszłam do Angeli. Zgodziła się na nocowanie.

_____________________________

Jak się podoba ? :3 
Liczę na komentarze :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz